wtorek, 10 kwietnia 2012

6. Wtorek

   Miałam pisać w święta, ale z tego co widzę, albo nikt tu po prostu nie chce wchodzić, albo wszyscy gdzieś powyjeżdżali na święta i nie mają neta. No cóż. Tak wpadłam, bo znalazłam jeden fajny filmik, który wykorzystałam na thinspiration. Oczywiście jest na nim moja ukochana Taylor :) Wahałam się trochę czy wstawić, ale skoro to blog o takiej tematyce, to nie widzę przeszkód.
   Ona tu jest taka chuda, że dzięki niej prawie nic dziś nie jadłam. Chciałam jeszcze wspomnieć, że jest kilka ich nowych piosenek, które są wprost genialne. Under the water urzekła mnie już po 10 sekundach od włączenia. Mistrzowska, serdecznie polecam. Można powiedzieć, że zagrzewa do walki :) Taka moja muzyczna thinspiration.
   + chciałam serdecznie podziękować wszystkim, którzy dodali się do obserwowanych. Ja również obserwuję Wasze blogi i staram się jak najczęściej komentować. Jeśli przez dłuższy czas tego nie robię, to proszę się przypominać :)
   a jeśli jeszcze nie jesteś wśród obserwowanych, to byłabym wdzięczna jakbyś się tam dodała :) Z góry dziękuję. Trzymajcie się chudo!

2 komentarze:

  1. Taylor jest obłędnie, cudownie chuda! Muszę posłuchać nowych piosenek, bo jeszcze tego nie zrobiłam.
    Ja na święta wyjechałam, ale teraz jestem już w domu i przede wszystkim mam jedzenie pod konrolą.
    Mam nadzieję, że dobrze u Ciebie z odchudzaniem ;)
    PS: Zmieniłam bloga na la-sottile.blogspot.com jakbyś była zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taylor jest chudziutka. To dobrze że prawie nic dzięki niej nie zjadłaś <3

    OdpowiedzUsuń